Marek Strzelecki Kancelaria Adwokacka tel. 789 413 540

Igołomia 293 oraz ul. Kurkowa 3/3 w Krakowie, e-mail: strzeleckimarek@interia.pl

Opublikowano: 2009-10-13

Dział spadku

Proszę o poradę od czego zacząć w sprawie spadku po moich rodzicach i w ogóle czy mam prawo do niego.
Sprawa dotyczy domu oraz ziemi po moich zmarłych rodzicach. Mianowicie było nas w domu siedmioro ja jestem najmłodszy. Mój ojciec zmarł, kiedy miałem 8 lat, mama został na gospodarce sama ze mną, reszta rodzeństwa była już samodzielna i mieszkała osobno. Do pomocy mamie przeprowadził się do nas brat z swoją rodziną. Moja mama w zamian przepisała mu DOM, ale z warunkiem, że możemy tam mieszkać, a gdy Bede dorosły to ma mnie spłacić jako część, która mi się należała, oczywiście była to umowa ustna. Po śmierci mamy cztery lata temu nadal tam mieszkałem, dwa lata temu wyjechałem do pracy 100km od domu i tym czasowo zamieszkałem w miejscowości, w której pracuje. W tym czasie mój brat wyrzucił moje meble i rzeczy bez mojej wiedzy i okazało się ze nie mam, gdzie mieszkać. Stwierdził, że nie należy mi się nic. Sprawdzałem księgi wieczyste i jest tam zapis na brata, zastanawiam jak to się stało z tego co mi wiadomo to dom mamy po ślubie z ojcem był ich wspólną własnością więc po śmierci taty, jeżeli mama zapisała bratu dom to mogła zapisać mu swoją część a część po ojcu czy nie powinna nam się jako dzieci należeć? I jak jest to możliwe, że brat już jakąś cześć tej ziemi sprzedał? I czy miał prawo mnie wyrzucić z domu bez mojej wiedzy (jestem tam nadal zameldowany na stałe) Moje rzeczy osobiste, meble, sprzęty itp. utraciłem.
Kamil

Szanowny panie Kamilu,
Z Pana zapytania wynikają 4 kwestie.
I.
Pierwsza kwestia to majątek dorobkowy rodziców.
Nie znam szczegółów, ale wszystko wskazuje na to, iż Pana rodzice wybudowali dom na ziemi, która stanowiła majątek odrębny Pana mamy (tak było, gdy go nabyła przed małżeństwem, albo w trakcie małżeństwa w drodze darowizny lub spadku). Wówczas zgodnie z łacińską zasadą superficies solo cedit – wszystko co zostało posadowione na gruncie przynależy do gruntu. Odpowiada temu wprost przepis art. 48 kodeksu cywilnego zgodnie z którym częścią składową gruntu są budynki i inne urządzenia na gruncie. Skoro rodzice wybudowali dom na gruncie mamy to według ksiąg wieczystych był to jej dom wyłącznie.
Tym samym to dlatego brat został wyłącznym właścicielem tego gruntu. Nie ma innego wytłumaczenia aniżeli to iż mama była wyłącznym właścicielem – skoro teraz w księdze wieczystej wyłącznie jest brata, A nie brata wespół z Pana ojcem.
Nie przeszkadza to Panu jednak dochodzić należnego udziału spadkowego po ojcu. W tym celu należy najpierw stwierdzić sądownie nabycie spadku po ojcu, a następnie złożyć sprawę o podział majątku spadkowego i domagać się spłaty tej części domu, która należała się ojcu (1/2), a który zapewne został wybudowany na gruncie należącym wyłącznie do mamy. Ta wartość odpowiadająca ½ domu będzie do podziału między wszystkie dzieci po równio.

Szkoda że pisze pan tak późno, gdyż do 3 lat od śmierci mamy (co kc nazywa otwarciem spadku) miał Pan prawo i inni spadkobiercy ustawowi mamy dochodzić zachowku, od brata który otrzymał całe gospodarstwo od mamy. Pod warunkiem, iż nie była to umowa zawierana w gminie (umowa o przekazaniu gospodarstwa rolnego następcy w zamian za rentę). Musiała to być zwykłą umowa notarialna darowizny.
Niestety zgodnie z art. 1007 §2 kodeksu cywilnego – pana roszczenie o zachowek przedawniło się z upływem lat 3 od dnia śmierci mamy.

Skoro brat jest właścicielem – ujawnionym w księgach wieczystych to ma prawo do dowolnego rozporządzania całym majątkiem. W razie sprawy o dział spadku po tacie warto wnosić o zabezpieczenie roszczenia i ujawnienie w księgach, iż toczy się spór o spłatę z tej nieruchomości.
Nie miał pan prawa zostać wyrzucony z domu, gdyż Pan tam zamieszkiwał. Jeśli nie było wyroku sądu, który orzeka pana eksmisję to ma Pan prawo domagać się w sądzie powrotu do miejsca zamieszkania. Jest to tak zwane powództwo posesoryjne (o ochronę naruszonego posiadania). Jednakże zgodnie z art. 344 §2 kodeksu cywilnego na to, aby złożyć pozew jest tylko 12 miesięcy od dnia, kiedy został Pan wyrzucony.
Jeżeli chodzi o Pana rzeczy, w tym zakresie przysługuje panu prawo złożenia zawiadomienia do miejscowej prokuratury o popełnieniu przestępstwa zniszczenia rzeczy Jest to uregulowane w art. 288 kodeksu karnego.