Marek Strzelecki Kancelaria Adwokacka tel. 789 413 540

Igołomia 293 oraz ul. Kurkowa 3/3 w Krakowie, e-mail: strzeleckimarek@interia.pl

Opublikowano: 2009-11-02

Egzekucja firmowych długów

Prowadząc własną działalność gospodarczą zaciągnąłem dwa kredyty na
łączną sumę 70 tys. zł, przez ponad rok spłacałem je prawidłowo, ale
ostatnio byłem zmuszony zwiesić działalność w skutek braku nowych
klientów (branża budowlana) … Z tego powodu też jestem
niewypłacalny…

Pytanie: czy bank może w jakikolwiek sposób „dobrać” się do
mieszkania własnościowego, które w 2007r. otrzymałem w darowiźnie od
babci, a w lipcu 2009r przekazałem również w darowiźnie bratu…

Darowanie mieszkania związane jest z podeszłym wiekiem babci i
sprawami rodzinnymi… Na mieszkaniu od samego początku ciąży
służebność względem babci…

Nie jestem żonaty, a majątek jaki miałem we firmie w większości
sprzedałem, żeby choć w części spłacić długi…

Szanowny Panie,

Po szczegółowej analizie Pana zapytania pragnę wskazać, iż nie mam od Pana zbyt wielu informacji. W szczególności nie wskazał pan, kiedy zaciągnął kredyty. Podejrzewam, iż było to min. 1,5-2 lata temu, gdyż pisze pan o tym, iż przez 1 rok prawidłowo je spłacał. Pisze pan, że ostatni zawiesił pan działalność. Ale co to oznacza ostatnio? Czy to znaczy, że wczoraj? miesiąc temu? Rok temu?
Wiem tylko że darowizna była przez Pana odebrana w 2007 roku, a w lipcu 2009 roku podarował pan ten sam lokal bratu.

Jeżeli chodzi o samą umowę darowizny, która pan dokonał bratu jest ona niebezpieczna, gdyż rodzi ona skutki w prawie karnym i prawie cywilnym.
Jest Pan (a raczej był w jej chwili) dłużnikiem, który jest świadomy tego, że ma zadłużenie. Jeśli zatem wiedząc o swych długach pokrzywdził pan wierzycieli i utrudnił im egzekucję pozbywając się majątku to według art. 527 kodeksu cywilnego wierzyciele ci mają prawo żądać unieważnienia umowy darowizny– wnosząc SKARGĘ PAULIAŃSKĄ.
Gdy jest to umowa nieodpłatna (darowizny) na mocy, której dłużnik wyzbywa się majątku to domniemają się, iż obdarowany (czyli Pana brat) wiedział o długach i sąd na 99% umowę darowizny unieważni. Dlaczego na 99% a nie na 100% – bo zawsze pozostaje nadzieja, iż wierzyciele pana nie dowiedzą się, iż miał pan mieszkanie, gdy była dłużnikiem i się go pozbyła na rzecz brata.
Powyższa skarga pauliańska nie będzie przysługiwać bankowi wówczas, gdy wykaże Pan w sprawie z powództwa banku o unieważnienie umowy, iż dokonując darowizny nie działał Pan w celu udaremnienia grożącej panu egzekucji. Mówiąc inaczej musi pan wykazać, iż w lipcu 2009 roku miał Pan płynność finansową i nie zagrożona była spłata rat kredytowych.
Taką skargę z art. 527 KC wierzyciel (bank) może wnieść tylko w ciągu 5 lat od dnia dokonania czynności – czyli u Pana do lipca 2014 roku. Może powinien Pan restrukturyzować kredyt – tak aby coś płacić i żeby bank nie zaczął grzebać w Pana sprawach majątkowych. Tym samym mógłby pan liczyć, że uda się te 5 lat minąć i skarga pauliańska banku przedawni się.

Oprócz wskazanej odpowiedzialności cywilnej grozi także Panu odpowiedzialność karna za przestępstwo z art. 300 §1 kk kodeksu karnego. To przestępstwo jest popełniane wówczas, gdy dłużnik świadomie utrudnia egzekucję wierzycielowi usuwając składniki swego majątku. Świadome utrudnianie występuje wówczas, gdy wie Pan o braku swej płynności finansowej.
I tutaj warunkiem pociągnięcia Pan do odpowiedzialności karnej jest wiedza banku o dokonanej przez Pana darowiźnie.