Marek Strzelecki Kancelaria Adwokacka tel. 789 413 540

Igołomia 293 oraz ul. Kurkowa 3/3 w Krakowie, e-mail: strzeleckimarek@interia.pl

Opublikowano: 2010-04-13

Odpowiedzialność materialna

Witam, dnia 31 stycznia rozwiązano ze mną umowę o prace. pracowałem na stanowisku sprzedawca części zamiennych. miałem odpowiedzialność materialna. ostatniego dnia mojej pracy sporządzono inwentaryzacje, rozliczona te inwentaryzacje, wystawiono mi notę obciążeniowa. wydano mi świadectwo pracy. na początku kwietnia dostałem od firmy list, że oskarżają mnie o działanie na szkodę firmy. czy pracodawca ma prawo po rozliczeniu się ze mną z inwentaryzacji ma prawo wystawiania mi takiego listu?
czy wypisując notę obciążeniowa może mi naliczyć(czy może mnie obciążyć podatkiem VAT) jeżeli na magazynie części są przyjmowane w kwocie netto?
Do mojej sprawy chciałbym jeszcze dodać, że między inwentaryzacją kończącą rok (dokonałem spłaty, którą zakład pracy mnie obciążył), a inwentaryzacją która miała miejsce w związku z moim odejściem z pracy przebywałem na urlopie łącznie 31 dni, w tym 12 dni roboczych w ciągu, czy w związku z tym iż nie byłem obecny w pracy Zakład może obciążyć mnie brakami na magazynie, które ,,wyszły” między jedną a drugą inwentaryzacją??

Szanowny Panie
Z Pańskiej wiadomości wnioskuję, że były pracodawca stara się obciążyć Pana kosztami wynikającymi z braków które pojawiły się w magazynie. Jako osoba pracująca na stanowisku sprzedawcy części zamiennych był Pan odpowiedzialny za mienie, które Panu powierzono. Zgodnie bowiem z art. 124 § 2 Kodeksu Pracy pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkody w mieniu powierzonym mu z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się. W chwili, kiedy sporządzano inwentaryzację i wystawiono Panu notę obciążeniową był Pan w dalszym ciągu pracownikiem, w związku z czym pracodawca miał prawo dochodzić od Pana swoich praw – nie ma znaczenia fakt, że był to ostatni dzień pracy w tamtym zakładzie. Pracodawca może także żądając od Pana odszkodowania za poniesione straty w mieniu za które był Pan odpowiedzialny doliczyć także podatek VAT. Dochodząc bowiem odszkodowania ma on możliwość uzyskania zwrotu strat w pełnej kwocie, które poniósł – niezależnie od tego czy w magazynie części księgowane były w kwocie netto, czy brutto.
Należy jednak zaznaczyć, że nie musi Pan ponosić bezwzględnej odpowiedzialności za straty, które powstały w mieniu, nad którym sprawował Pan pieczę. Powierzenie pracownikowi mienia powoduje co prawda, że przejmuje on pewne obowiązki dotyczące jego zabezpieczenia, nie zwalnia jednak pracodawcy z obowiązku stworzenia właściwych możliwości takiego zabezpieczenia. Art. 124 § 3 Kodeksu Pracy stanowi, że pracownik może uwolnić się od odpowiedzialności za szkody powstałe w powierzonym mu mieniu, jeżeli powstały one z przyczyn od niego niezależnych, w szczególności wskutek nie zapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia. Może to mieć miejsce na przykład w sytuacji, jeśli magazyn był wadliwie zabezpieczony bądź pracodawca dopuścił do powierzonego Panu mienia osoby do tego nieuprawnione. Należy jednak zaznaczyć, że jako iż na osobie, której powierzono mienie ciąży domniemanie odpowiedzialności za straty w nim, to na Panu ciąży obowiązek wykazania, że straty te nastąpiły bez pańskiej winy. Wskazując na całkowicie niezależne czynniki które wywołały straty może Pan całkowicie uwolnić się od odpowiedzialności, natomiast w przypadku, gdy straty wyniknęły jedynie częściowo z Pana winy, można żądać zmniejszenia kwoty odszkodowania należnej pracodawcy. Jeżeli pomiędzy Panem a pracodawcą nie może dojść do ugody co do żądanego odszkodowania, to zgodnie z art. 121 § 2 Kodeksu Pracy jego wysokość może zostać ustalona również przez sąd pracy, który uwzględni wszystkie okoliczności sprawy, w szczególności stopień Pana winy i stosunek do obowiązków pracowniczych.
Wskazuje Pan, że pomiędzy inwentaryzacją kończącą rok, a inwentaryzacją w związku z odejściem z pracy w dniu 31 stycznia przebywał Pan 31 dni na urlopie. Rozumiem zatem, że nie przebywał Pan w pracy przez cały styczeń, czyli okres, kiedy powstały magazynowe braki. Uważam, że jest to argument, który może Pan podnieść broniąc się przed odszkodowawczymi żądaniami pracodawcy. Był Pan co prawda wówczas formalnie pracownikiem, jednak nie sprawował Pan faktycznej pieczy nad powierzonym mieniem. Z drugiej strony pracodawca, mając świadomość, iż przez okres całego miesiąca nie będzie Pan pełnił swoich obowiązków powinien był w sposób należyty zabezpieczyć magazyn tak, aby nie doszło do strat w czasie pańskiej nieobecności – na przykład powierzając je na ten czas innemu pracownikowi. Jeśli nie podjął on działań w tym kierunku można przyjąć, że nie zapewnił on warunków umożliwiających należyte zabezpieczenie magazynowanego mienia. Skoro nie dopełnił on niezbędnych czynności i doszło do braków, może Pan próbować uchylić się od odpowiedzialności powołując się na ten fakt – zarówno pisemnie względem pracodawcy, jak i ewentualnie później przed sądem.
Ostatnia sprawa dotyczy terminu i treści listu, który otrzymał Pan od firmy. Nie wskazał Pan dokładnie, jakiego rodzaju oskarżenia znalazły się w nim. Jeśli chodziło tylko o żądanie odszkodowawcze, to nie widzę przeszkód, aby otrzymał je Pan również po rozwiązaniu umowy o pracę. Jeśli z kolei były pracodawca wysuwa w nim pod Pana adresem inne groźby związane z „działaniem na szkodę firmy”, to zaznaczyć należy, że za takie działanie ponosić mógłby Pan jedynie odpowiedzialność dyscyplinarną – ta jednak jako byłego pracownika już Pana nie dotyczy. Nie będzie tu w szczególności mowy o żadnej odpowiedzialności karnej – oczywiście jeśli w trakcie „działalności na szkodę firmy” nie doszło z Pana strony do takich czynów karalnych jak np. kradzież mienia pracodawcy.